Forex szansą na sukcesOd dwóch, może trzech lat, coraz częściej reklamowanych w wielu mediach jest rynek forex. W reklamach można spotkać zapewnienia, że to właśnie forex pozwala realizować i spełniać nasze skryte marzenia. Nowy, piękny samochód? Wakacje na Bora-Bora? Droga biżuteria? Własny, duży, bogaty dom? Jeżeli tylko grasz na forex, nie ma żadnych ograniczeń, żadnych problemów finansowych… – tak zapewniają osoby reklamujące forex. Czy tak jest w rzeczywistości? Forex bardzo mocno można porównać do giełdy, należy tutaj wskazać, że na tym rynku każdy może zainwestować swoje środki finansowe w wiele różnych opcji. Począwszy od tego, że możemy niejako „obstawić” czy „założyć się” o to, jak przebiegać będzie wartość stosunku dwóch walut, a kończąc na ocenie ceny paliwa, czy nawet cukru. Grać można obstawiając czy stosunek np. euro do dolara będzie miał tendencję wzrostową, czy może spadkową. W tym wypadku trzeba wziąć pod uwagę wiele zmiennych, to czy dana waluta będzie wzrastać, a druga spadać, czy obie będą wzrastać, a jeżeli tak to, która mocniej. Inwestować można również obstawiając, jak będzie kształtować się na przykład cena paliwa czy złota.

Plusem działania i inwestowania na rynku forex jest to, że każdy z nas może to robić. Wystarczy niewielka kwota i już można zacząć przygodę z forexem. Minusem jest to, że łatwość, z jaką możemy zacząć inwestowanie, jest tylko pozorna i wielu początkujących inwestorów traci swoje pieniądze. Wynika to z faktu, że nie znają oni wpływu tych wszystkich czynników pojawiających się na forexie (a jest ich setki), co jak łatwo się domyśleć powoduje stratę pieniędzy.

Niewątpliwie, mając naprawdę niewielkie pieniądze, możemy stać się bardzo bogaci, jeżeli tylko dobrze określimy tendencję waluty czy jakiegoś kruszcu. Jeżeli postawimy na wzrost ceny złota, a te cały czas utrzyma trend wzrostowy, który utrzymywać się będzie na przykład kilka tygodni, to może okazać się że w kilkadziesiąt dni z tysiąca złoty, zrobiło się kilkadziesiąt. Tutaj również pojawia się kolejna zaleta, jaką jest fakt ograniczenia strat do wysokości budżetu, jakim dysponujemy. Zyskać zatem możemy ile tylko chcemy, stracić tylko tyle, ile przeznaczymy na grę. W momencie, gdy już zacznie się inwestowanie na forexie, to szybko odkryje się, że wszelkie waluty i surowce bardzo podatne są na różne czynniki i często pojawiają się niekorzystne wahania. Choć możemy dobrze określić, jak zachowywać się będzie cena złota na przestrzeni miesiąca, to wahania, które pojawią się w ciągu tych 30 dni, mogą okazać się zabójcze dla naszego budżetu. Dla przykładu, jeżeli postawimy na to, że cena złota będzie wzrastać i rzeczywiście po miesiącu cena będzie nawet dwukrotnie wyższa, ale w czasie trwania tego okresu w pewnym momencie cena spadła do miejsca w którym osiągnęliśmy maksymalna stratę określoną przez budżet, to niestety nie zarobimy na tym, gdyż nasze zlecenie zostanie zamknięte (zostanie zrealizowane zlecenie stop loss). Wynika to z faktu, że zlecenie oceniane jest w każdej chwili, to też ważnym jest odpowiednio dobrać wysokość budżetu, aby pokryć możliwość ewentualnych wahań. Również wartość zleceń może być różna, zależna od tego ile lotów kupujemy. Dla jednej osoby, zmiana jednego punktu procentowego może oznaczać zysk 3 zł, a dla innej –  300 zł. Forex jest miejscem, gdzie ciągle trzeba się uczyć, znajdować zależności i poznawać jak dane czynniki wpływają na sytuację rynkową, ale i tak nigdy nie można mieć pewności, że dane zlecenie przyniesie nam zysk. Takie myślenie może prowadzić do zguby. Tylko ciągła nauka i pokora prowadzi do sukcesu.

Zapisz